Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
„Popiół surowy" jest ustawowo wymaganym terminem, który określa zawartość minerałów w karmie. Próbka karmy spalana jest w wysokiej temperaturze, a wszelkie organiczne związki (białka, tłuszcze, cukry) ulegają spaleniu. Wbrew niektórym opiniom nie dodaje się do karmy popiołu :), a w skrócie możemy powiedzieć, żę popiół surowy = zawartość makroelementów.
Ten składnik analizy karmy określa tak ważne makroelementy jak: wapń, fosfor, magnez, sód, potas, chlor, ale także pierwiastki śladowe, jak: żelazo, miedź, cynk, mangan, kobalt, selen, czy jod. Te substancje pełnią nie tylko ważne role przy budowie szkieletu, ale odgrywają dużą role w funkcjonowaniu nerwów, mięśni, gospodarce wodnej, budowie krwi, pigmentacji, są także składnikiem wielu hormonów i enzymów. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji w dostarczeniu minerałów do organizmu, ponieważ zarówno niedobory, jak i nadwyżki prowadzą do bardzo poważnych wad rozwojowych i upośledzeń funkcji organizmu. Stąd wielkim niebezpieczeństwem dla zdrowia psa jest używanie dodatków mineralnych do karm pełnowartościowych. Nasze karmy są w pełni zbilansowane i nie należy używać żadnych suplementów diety.
„Włókno surowe“ jest ustawowo wymaganym terminem określającym ilość niestrawnych, nierozpuszczalnych substancji roślinnych w karmie, takich jak np. błonnik. W uproszczeniu możemy przyjąć, że włókno surowe=ilość substancji balastowych.
Włóknem pokarmowym nazywamy grupę substancji o charakterze wielocukrów, które pełnią bardzo istotną rolę w dietetyce zwierząt. Są to celuloza (błonnik), hemicelulozy, pektyny, ligniny, gumy i śluzy, które w naturze zwierzęta pobierają z przewodów pokarmowych swoich ofiar lub uzupełniając mięsną dietę roślinami.
Wykazują one dwojakie działanie. W niewielkich ilościach regulują pracę układu pokarmowego, wspierają perystaltykę jelit, natomiast w większej ilości powodują biegunkę. Większą ilość substancji balastowych znajdziemy w karmach light, w których ligniny, pektyny i celuloza chłoną wodę, pęczniejąc w żołądku i powodując uczucie sytości. Bogate w włókno są również karmy z systemem Dental Care, wykorzystujące mechaniczne właściwości włókna (ścieranie osadów nazębnych). Najistotniejsza w dietetyce jest nie ogólna liczba włókna, ale właściwa kombinacja w różnym stopniu strawnych włókien.
Ważnym zadaniem włókien pokarmowych jest także zmniejszanie wchłaniania z pokarmu metali ciężkich, takich jak np.ołów
Najważniejsze włókna roślinne:
Fruktooligosacharydy (FOS) - wpływają korzystnie na rozwój i stabilizację
flory bakteryjnej w jelitach, zwiększają produkcję śluzu, u kotów są ważnym
składnikiem tzw. "odkłaczacza".
Błonnik (celuloza) - stymuluje perystaltykę jelit, hamuje uczucie głodu
pęczniejąc w żołądku, zmniejsza strawność składników odżywczych obniżając
aktywność soków trawiennych
Gumy i ligniny - obniżają poziom cholesterolu i zwiększają wydalanie z kałem
kwasów żółciowych
Pektyny - wiążą wodę i regulują pracę ukł.pokarmowego
Mannooligosacharydy (MOS) - stabilizują florę bakteryjną
Źródłem włókna w karmach bosch są:
pulpa buraczana,
marchew, owoce, cykoria, a także ze zboża. MOS dostarczają drożdże piwne.
W tłuszczach rozpuszcza się także część witamin, są one również źródłem niezbędnych kwasów tłuszczowych. Oprócz niosących energię kwasów tłuszczowych nasyconych istnieje zapotrzebowanie organizmu na kwasy tłuszczowe nienasycone, szerzej znane jako kwasy tłuszczowe szeregu Omega 6 i Omega 3. Część tych kwasów może być przez organizm syntetyzowana, natomiast kwas linolowy, linolenowy i arachidonowy (określane dawniej jako witamina F) są pochodzenia egzogennego. Kwas arachidonowy może być syntetyzowany z kwasu linolowego w organizmie psa, ale nie w przypadku kota, dlatego dodatek do karmy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w przypadku kotów ma olbrzymie znaczenie. Kwasy tłuszczowe nienasycone nie tylko poprawiają kondycję skóry i sierści (czyli mają wpływ na całą szatę zwierzęcia, co szczególnie ważne jest w przypadku psów i kotów długowłosych, czy też biorących udział w wystawach), ale stymulują również mechanizmy obronne układu odpornościowego, wzmacniając odporność zwierzęcia na bakterie i wirusy obecne w środowisku. Kwasy Omega 6 biorą udział w syntezie prostaglandyn, hormonów niezbędnych w procesach rozrodczych. Kwasy szeregu Omega 3 to także pochodne kwasu linolenowego, długołańcuchowe kwasy tłuszczowe: EPA (kwas eikozapentaenowy) oraz DHA (kwas dokozaheksaenowy), które zwiększają wydolność psów aktywnych oraz poprawiają natlenowanie mózgu (zwłaszcza u starszych zwierząt), a także wpływają korzystnie na proces uczenia się u szczeniąt. Ponieważ nienasycone kwasy tłuszczowe są bardzo wrażliwe na czynniki zewnętrzne, muszą być chronione przez dodanie przeciwutleniaczy. W karmach bio-Bosch użyte są wyłącznie naturalne antyoksydanty, takie jak naturalne tokoferole (będące prekursorami witaminy E) oraz pochodzący z pomidorów likopen, będący blisko 100 krotnie silniejszym przeciwutleniaczem. Linia High Premium, mająca dłuższy termin ważności, jest dodatkowo zabezpieczona galusanem propylu, silnym przeciwutleniaczem odkrytym w nasionach buku. Nie używamy etoxyquiny, BHA, BHT, ani żadnych konserwantów chemicznych.
Białka istnieją w każdej komórce organizmu i pełnią szereg bardzo istotnych funkcji życiowych. Są budulcem organów wewnętrznych, składnikiem enzymów, czy hormonów, a przez to jednym z najważniejszych składników pożywienia. Niektórzy z nas zadają sobie pytanie, dlaczego nasze zwierzęta tak odmiennie reaguja na różne karmy, których zawartość białka (surowego) jest taka sama? Odpowiedź na to pytanie kryje się w kompozycji białek w karmie, a także w ich trawieniu i przyswajaniu.
Aby lepiej zrozumieć budowę białka, wyobraźmy sobie sznur pereł, w którym perły to tzw. aminokwasy. Białka zbudowane są z około 20 różnych aminokwasów, których kolejność jest zapisana w DNA i jest różna w poszczególnych białkach organizmu. Część z nich nasze psy, czy koty nie są w stanie wytworzyć samemu lub zamienić innymi i muszą być one dostarczone w pożywieniu.
Zrozumienie roli enzymów trawiennych, które rozcinają "sznur pereł" na pojedyncze aminokwasy, pokazuje nam, że istotne jest dostarczenie właściwej ilości i proporcji poszczególnych "perełek", a nie ilości białka ogólnie. Aminokwasy wchłaniane przez jelito wędrują wraz z krwią wszędzie tam, gdzie istnieje potrzeba wytworzenia białek własnego ciała.
O jakości pożywenia decyduje więc to, jak kompozycja aminokwasów odpowiada na faktyczne zapotrzebowanie organizmu psa, kota, czy fretki. Jeśli ta kompozycja jest optymalna, możliwe jest obniżenie ogólnej liczby białka w karmie. To wyjaśnie potwierdzoną przez profesjonalnych hodowców regułę: nasze pożywienie sprawdza się lepiej, niż konkurencyjne produkty z większą zawartością białka.
Większa ilośc białka powoduje niepotrzebne obciążenie metabolizmu, a co za tym idzie zwiększone obciążenie wątroby
i nerek, które są odpowiedzialne za usuwanie powstającego w przemianach białek mocznika.
Teraz jest już jasne, że nie ilość, a jakość białek ma znaczenie oraz w jakim celu prawie każda karma bosch posiada minimum trzy źródła zwierzęcego białka.
Nie, nie używamy ani soi, ani sojowych białek, czy olei. Białka sojowe są stosunkowo tanie, ale nie są pełnowartościowym białkiem dla zwierząt mięsożernych. Soja zawiera także ciężkostrawne (nawet po dokładnym rozgotowaniu) węglowodany, które często są przyczyną biegunek oraz gazów. Większość upraw soi na świecie jest modyfikowana genetycznie, a zgodnie z naszą filozofią, produkty bosch nie zaiwerają GMO.
Generalnie nie ma potrzeby, ani potwierdzonej naukowo konieczności zmiany naszym zwierzętom menu. Mogą one jeść tą sama karmę latami, pod warunkiem, że jest odpowiednio zbilansowana i dostosowana do potrzeb psa, czy kota.
Możliwe jest także namaczanie karmy, aby ułatwić psu jej pobieranie, szczególnie, jeśli karma oprócz krokietów zawiera także płatki. Karmę namaczamy około 10-15 min. przed podaniem wodą o temperaturze pokojowej lub nieznacznie wyższej.
Na szczególną uwagę zasługuje podawanie pokarmu szczeniętom, ponieważ błędy mogą bardzo szybko doprowadzić do niepożądanych komplikacji w trawieniu. Dlatego poniżej zamieszczamy kilka wskazówek pomocnych przy przygotowywaniu posiłków dla szczeniąt:
1. Karmimy namaczaną karmą psa przez pierwsze 2-3 miesiące, na ogół nie dłużej.
2. Płyny używane do namaczania (woda lub jeszcze lepiej specjalne mleko dla szczeniąt) powinny być podgrzewane przez pierwsze tygodnie, tak, żeby powstały kleik miał temperaturę około 36-37 stopni C. Trzeba uważać żeby nie podać zbyt gorącego jedzenia!
3. Po 3-4 tygodniach życia szczenięta rozpoczynamy odsadzanie, stopniowo wprowadzając stałe pożywienie do menu naszych szczeniąt. Robimy to namaczając niewielkie ilości karmy w wodzie lub mleku dla szczeniąt. Przed ukończeniem przez szczenię 4 tygodnia życia możesz podawać 15g karmy na kilogram wagi pieska. W 5-tym tygodniu polecamy 20g na kilogram, a w 6-tym już 30g na kilogram wagi naszego ulubieńca. Kiedy szczenięta spożywają już 20-30g karmy na kg masy ciała jest je łatwiej odstawić od karmienia przez matkę. Przez pierwsze dni dawkowanie karmy powinno być utrzymywane na stałym poziomie, a po około tygodniu może być zwiększane zgodnie z zaleceniami żywienia na opakowaniu. Po ukończeniu przez szczenięta 2 miesięcy, stopniowo zwiększamy ilość suchych granulek w naszym "kleiku", przyzwyczajając szczenięta do suchego pokarmu.
4. Posiłek dla szczeniaka nie może być zbyt płynny, ani zbyt gąbczasty. Proponujemy dodawać 100 ml płynu (wody lub mleka dla szczeniąt) na 100g suchej karmy. Ponieważ ta mieszanka nie wystarczająco pokrywa zapotrzebowanie pieska na wodę, powinien on mieć zawsze dostępną swieżą wodę w temperaturze pokojowej.
Ilości oznaczone w tabelach zalecanego żywienia są wskazówkami i mogą potrzebować modyfikacji w pewnych okolicznościach, zależnie od warunków życia, tempa metabolizmu i natury danego psa. Żeby określić ścisłą ilość, istotna jest uważna obserwacja psa,a nawet czasem sprawdzanie jego wagi. Dorosłe psy powinny być karmione w sposób, który utrzymuje charakterystyczną dla danej rasy wagę.
Od czasu do czasu spróbuj wyczuć palcami żebra swojego psa. Powinieneś umieć wyczuć cienką warstwę tłuszczu pomiędzy skórą i żebrami, co świadczy o idealnej wadze. Jeżeli czujesz, że skóra tylko okrywa odsłonięte kości i ogólny wygląd twojego psa jest kościsty i wychudzony, to jest to znak że twój pies ma niedostateczne zaopatrzenie w składniki odżywcze (jeżeli oczywiście jest ogólnie zdrowy). W tym przypadku powinieneś zwiększyć ilość podawanej karmy o około 10-15 % lub zamienić karmę na bogatszą w tłuszcz. Kontynuuj pilną obserwację swojego psa i po jakimś czasie zbadaj jego żebra znowu. Jeżeli pożądany rezultat nie został jeszcze osiągnięty małymi krokami ponownie zwiększaj ilość karmy.
Jeżeli natomiast z trudem możesz wyczuć żebra psa lub leżą one pod rzeczywiście grubą warstwą tłuszczu, to znaczy że ma on nadwagę i powinien przejść na dietę. Zatem zredukuj wszystkie dodatkowe przysmaki i nadprogramowe porcje, nawet jeżeli wydają się one być ulubioną nagrodą dla twojego psa. Jeżeli to nie wystarczy, zredukuj ilość podawanej karmy lub zamień na niskoenergetyczny produkt (karma light). Upewnij się, że jest to niskoenergetyczny wyrób w rzeczywistości. Takie karmy nie powinny zawierać wiecej niż 7% tłuszczu (tłuszcz surowy 7% lub nawet mniej). Zawartość energii powinna zostać obniżona przez zwiększoną zawartość włókna (włókno surowe 4% lub więcej). Pamiętaj, że twój pies mając nadwagę, ma złożone problemy zdrowotne podobne do ludzkich, takie jak problemy dermatologiczne, choroby serca, stawów i kośćca, a także problemy z odpornością i płodnością.
(składniki naszych karm High Premium są szczegółowo wymienione na opakowaniu, abyś mógł sprawdzić, co rzeczywiście znajduje się w karmie, którą żywisz swojego psa.)
(składniki naszych karm High Premium są szczegółowo wymienione na opakowaniu, abyś mógł sprawdzić, co rzeczywiście znajduje się w karmie, którą żywisz swojego psa.)
Unijne przepisy mówią, że wszystkie konserwanty muszą zostać wypisane na opakowaniu od karmy. Dla wszystkich opakowań poniżej 10 kg prawo wymaga tylko deklaracji: "konserwanty dopuszczone przez EU". Wszystkie opakowania powyżej 10 kg muszą już mieć podane także rodzaje konserwantów "konserwowane przez X,Y,Z".
Nagminnie zdarzającym się błędem jest mylenie konserwantów z antyoksydantami. Antyoksydanty nie konserwują żywności, tylko chronią jej wrażliwe składowe, jak witaminy i jakże istotne kwasy tłuszczowe, przed zniszczeniem przez tlen (utlenianiem się, jełczeniem).
1. Jakie działanie mają przeciwutleniacze?
Jedzenie dla psów, kotów i fretek musi zawierać pewne ważne dla zdrowia tłuszcze i kwasy tłuszczowe (na przykład kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6), jak również witaminy (na przykład: witamina E i K). Te składniki karmy są stale narażone na działanie czynników zewnętrznych powodujących ich degradację. Głównym czynnikiem zagrażającym kwasom nienasyconym i witaminom jest tlen zawarty w powietrzu. Ciepło, promienie ultrafioletowe obecne w świetle dziennym, czy pewne składniki karmy wzmagają to szkodliwe działanie tlenu. Tlen atakuje kwasy tłuszczowe i witaminy, powodując powstanie wolnych rodników, które kolejno atakują inne kwasy tłuszczowe i witaminy, rozpoczynając proces, który niszczy całkowicie witaminy i kwasy tłuszczowe w pożywieniu. Przy okazji powstają nadtlenki, aldehydy, kwasy i polimerowe produkty reakcji chemicznych, które są odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach i smak tłuszczu. W tym procesie powstają również substancje szkodliwe do kotów i psów. Przeciwutleniacze zwalniają ten proces znacząco i jak sama nazwa wskazuje, przeciwdziałają utlenianiu pożywienia, w tym kwasów tłuszczowych i witamin przede wszystkim. Jeżeli jedzenie psa lub kota nie zawiera dostatecznej ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, wkrótce pojawią się problemy zdrowotne: komplikacje we wzroście, wyglądzie sierści, zdrowiu skóry, linieniu lub zwiększonej podatności na infekcje skóry. Długotrwały brak nienasyconych kwasów tłuszczowych doprowadzi ostatecznie do problemów z sercem i płodnością. Jeżeli witaminy ulegną degradacji, pojawią się typowe objawy awitaminozy.
Na zakończenie, witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe są bardzo ważne w żywieniu i muszą być chronione przeciwutleniaczami.
2. Jakie przeciwutleniacze są dopuszczone do użycia w karmach dla zwierząt?
Od wiosny 2005 roku dozwolonych jest 15 różnych antyoksydantów. Są to między innymi: BHA (E 320), BHT (E 321), galusan propylu (E 310), ekstrakty o wysokiej zawartości tokoferolu naturalnego pochodzenia (E 306), jak również inne syntetyczne tokoferole. Aby zostać dopuszczonym, wszystkie przeciwutleniacze musiały zostać przebadane nie tylko pod kątem skuteczności, ale również potencjalnych szkodliwych skutków ubocznych. Odpowiedzialne za te regulacje instytucje UE aktualnie ponownie oceniają wszystkie dopuszczone do obrotu dodatki. W tym celu gromadzone są nowe lub uaktualnione wyniki badań potwierdzające wydajność i nieszkodliwość tych dodatków. To oczywiście dotyczy również antyoksydantów . Niektóre przeciwutleniacze wykazują szkodliwość w bardzo wysokich dawkach. Dlatego prawo określa maksymalne dawki w pożywieniu, które nawet kilkukrotnie zwiększone nie są niebezpieczne dla naszych zwierząt. Dawki te są tak określone, że zwiększone nawet 100 krotnie, nie wykazują jeszcze nieporządanych skutków ubocznych. To ukazuje, jak duży jest zakres dbałości o zdrowie zwierząt na poziomie europejskiego prawa. Istnieje także przesąd, że przeciwutleniacze są rakotwórcze. Badania naukowe dowodzą czegoś zupełnie odwrotnego, np. galusan propylu wyraźnie przeciwdziała i degraduje czynniki rakotwórcze. Niestety część firm produkujących karmy dla zwierząt fałszywie stawia przeciwutleniacze w złym świetle, podając przykłady działania w ekstremalnie wręcz wysokich dawkach. Gdyby jakiś przeciwutleniacz był rzeczywiście niebezpieczny, nie zostałby dopuszczony do obrotu. Są to bardzo istotne dodatki do suchych karm, dające nam pewność, że nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminy zachowają swoją świeżość.
W bosch Tiernahrung stabilizujemy wrażliwe tłuszcze i witaminy wyłącznie kompozycją naturalnych tokoferoli i galusanem propylu, nie używamy sztucznych substancji takich jak BHA i BHT. Kładziemy nacisk na naturalne źródła tokoferoli, takie jak np.tłuszcze roślinne. Skuteczność tokoferoli wspiera bardzo niewielki dodatek galusanu propylu, silnego przeciwutleniacza odkrytego w nasionach buku. W porównaniu z syntetycznymi przeciwutleniaczami (takimi jak etoksykwina, BHA lub BHT) te substancje są łatwo metabolizowane dzięki ich organicznej strukturze. Kompozycja różnych przeciwutleniaczy, ktorą używamy, działa skuteczniej niż jeden dodatek antyoksydacyjny. Tokoferol i galusan propylu są dopuszczone także jako dodatki do pokarmów przeznaczonych dla ludzi. Być może część z Was słyszała o skutkach ubocznych galusanu propylu, występujących u dzieci do 6 miesiąca życia. Badania naukowe potwierdziły, że metabolizm tej substancji u zwierząt domowych jest zupełnie inny niż u dzieci i nie stanowi ona kompletnie żadnego zagrożenia dla zdrowia psów, kotów, czy fretek.
Nieco inaczej wygląda ochrona tłuszczy i witamin w karmach Natural Organic Concept. Oprócz naturalnych tokoferoli w karmach występuje pochodzący z ekologicznych pomidorów likopen. Jest to roślinny barwnik, należący podobnie jak betakaroten do karotenoidów, nadający czerwony kolor pomidorom, owocom róży, czy czerwonym grapefruitom. Wpływa on bardzo korzystnie na układ wieńcowy, zmniejsza ryzyko powstawania nowotworów, a przede wszystkim jest 100x silniejszym przeciwutleniaczem od alfatokoferolu.
Wiemy już jak ważnym dodatkiem do karm są przeciwutleniacze, a także jak niebezpieczne jest ich nieużywanie. Zmniejszona wartość witamin, czy zjełczałe tłuszcze są bardzo niebezpieczne dla zdrowia, a rozsądne dawki i naturalne antyoksydanty pomagają zachować jakość gotowych produktów.
Unijne przepisy mówią, że wszystkie przeciwutleniacze muszą zostać wypisane na opakowaniu od karmy. Dla wszystkich opakowań poniżej 10 kg prawo wymaga tylko deklaracji: "przeciwutleniacze dopuszczone przez EU". Wszystkie opakowania powyżej 10 kg muszą już mieć podane także rodzaje przeciwutleniaczy: "ekstrakty zawierające tokoferol naturalnego pochodzenia".
(Tutaj należy wspomnieć, że na opakowaniach bosch znalazło się przekłamanie i przeciwutleniacz został błędnie przetłumaczony jako EG konserwant. Prosimy o wyrozumiałość i porównanie z zapisem w innych językach, gdzie zamiast słowa konserwant, pojawia się przeciwutleniacz. Błąd ten będzie oczywiście sukcesywnie poprawiany.)
Wprowadzanie nowych i rozwój dotychczasowych produktów jest oparty na projektach, które są oparte na potwierdzonych badaniach najbardziej uznanych instytutów naukowych. Stanowczo sprzeciwiamy się jakimkolwiek testom na zwierzętach, które mają wpływ na ich zycie lub w jakikolwiek sposób powodują ból i cierpienie.
Naszym zdaniem testy, ból i cierpienie w większości przypdaków nie przynoszą żadnej korzyści i nie mają żadnego uzasadnienia, gdyż ich cel można osiągnąć w inny sposób.
Oczywiście nasze produkty muszą "zostać ocenione" przez zwierzęta, musimy potwierdzić korzystny wpływ zastosowania nowego składnika lub procesu produkcyjnego. Psy i koty to żywe stworzenia i nie wszystkie reakcje jesteśmy w stanie przewidzieć. Dlatego kiedy wprowadzamy nowe produkty, przeprowadzamy test akceptacji, który ma na celu określenie smakowitości karmy i jej przyswajalność: konsystencję kału, wygląd sierści. Te testy akceptacji przeprowadzają zaprzyjaźnieni wlaściciele psów w swoich domach lub doświadczeni, uznani hodowcy z Niemiec i Polski, którzy pomagają nam ocenić nasze nowe produkty. Hodowca najlepiej wie, jak dbać o swoje zwierzęta i co jest dla nich dobre, więc nasze testy akceptacji, nie mają w rzeczywistości z testami na zwierzętach, które przeprowadzają niektóre koncerny.
1. Na rynku amerykańskim przepisy mówią, że kolejność składników podana na opakowaniu odzwierciedla ich ilość w momencie dodania do linii produkcyjnej. Używając więc nieodwodnionego mięsa, jego zawartość może być bliska 60-70%, jednak pamiętajmy, że woda, która odparuje z karmy to ok.75-80% tego mięsa.
W Unii Europejskiej przepisy nakazują kolejność odzwierciedlającą ilość składników w gotowym produkcie. Jednak i tutaj da się znaleźć sposoby na zmanipulowanie klienta. Poniżej przykłady:
2. Określenie mięso znajduje się na pierwszym miejscu w składzie. Lecz co zgodnie z prawem może kryć się pod tym określeniem? Bardzo tłuste mięso, w którym ok.30% to tłuszcz. Tłuste mięso z kośćmi, którego zawartość "mięsa w mięsie" to 50%. Pamiętajmy także, że mączka drobiowa, to nie to samo co mączka z mięsa drobiowego. W tym pierwszym produkcie choć nie znajdziemy piór i pazurów, zawartość wartościowego białka jest niższa.
3. Karma zawiera 40% białka surowego i 18% tłuszczu surowego. A skład wygląda następująco: odwodnione białko zwierzęce (25% z kurczaka, 15% z drobiu), białko kukurydzy, tłuszcz drobiowy. Na pierwszy rzut oka mamy 40% drobiowego białka w karmie. Jednak jeśli glutenu - białka kukurydzianego jest więcej jak tłuszczu, bo jest wcześniej na liście składników, to białka zwierzęcego jest ok. 20%. I z tych 20% karmy - 25% to kurczak, 15% drób ogólnie, a 60% białko zwierzęce niewiadomego pochodzenia.
Jak wspominaliśmy wcześniej, najważniejszym parametrem jest jednak skład, a nie ilość białek, odpowiednio zbilansowana liczba aminokwasów. Istnieje wiele innych cennych nośników aminokwasów, jak jajka, ryby, czy mleko w proszku. Ilość mięsa jest bardzo ważna, ale nie jest do końca wyznacznikiem jakości karmy. Deklarowana przez producentów ilość mięsa jest w rzeczywistości grą, między marketingiem, a prawem. Pamiętajmy, że za duża ilosć mięsa podnosi wartość białka w karmie, co prowadzi do problemów ze strony wątroby i nerek.
W bosch Tiernahrung mimo, że stosujemy dodatkowe źródła białka, to ilość mięsa - wysuszonego, sproszkowanego w gotowym produkcie jest mniej więcej równa zawartości białka surowego. Jeśli karma ma np. 25% surowego białka, możemy przyjąć, że ma 25% mięsa. Dlaczego mięso często nie jest na pierwszej pozycji w składzie karmy? Aby osiągnąć właściwy bilans aminokwasów, stosujemy różne rodzaje mięsa. Rozdzielone na opakowaniu na poszczególne rodzaje, siłą rzeczy zajmuje dalsze miejsca niż np. źródła węglowodanów.
(składniki naszych karm High Premium są szczegółowo wymienione na opakowaniu, abyś mógł sprawdzić, co rzeczywiście znajduje się w karmie, którą żywisz swojego psa.)
(składniki naszych karm High Premium są szczegółowo wymienione na opakowaniu, abyś mógł sprawdzić, co rzeczywiście znajduje się w karmie, którą żywisz swojego psa.)
(składniki naszych karm High Premium są szczegółowo wymienione na opakowaniu, abyś mógł sprawdzić, co rzeczywiście znajduje się w karmie, którą żywisz swojego psa.)
Psy pracujące powinny jeść 5-6 godzin przed wysiłkiem fizycznym, a następny około 2 godziny po skończeniu treningu lub pracy.
Pamiętajmy także o regularnych porach karmienia, które pozytywnie wspierają przemianę materii naszych psów.
